Zielonogórskiej Krainy Eksperymentów nie trzeba w mieście nikomu przedstawiać. Dwie przesympatyczne miłośniczki nauk ścisłych zarażają pasją do fizyki i chemii najmłodszych eksperymentatorów. Bardzo nam miło, że po raz kolejny mogliśmy wspólnie zrealizować kolejne zadanie. Tym razem padło na… eksperymentalne reklamy świąteczne!

W Zielonej Górze i województwie lubuskim nasza firma jest znana właśnie z przygotowywania treści wideo – z naszych usług skorzystały dziesiątki firm, instytucji, a nawet kluby sportowe. W naszej historii mamy na koncie między innymi klipy promocyjne dla firm z różnych branż. Z naszych usług korzystał na przykład klub Funfit II, dla którego stworzyliśmy energetyczną reklamówkę wiosną 2020 roku. Inny klub, ale już muzyczny i bilardowy, czyli Hot Shots, zlecał nam relacje z sobotnich imprez.

Natomiast takich świątecznych reklamówek, jakie wykonaliśmy dla Krainy Eksperymentów, nie mieliśmy okazji zrobić do tej pory. Po pierwsze – mogłoby się wydawać, że praca z małymi aktorami to będzie nie lada wyzwanie. Nic bardziej mylnego, bo gromada najmłodszych eksperymentatorów podeszła do zadania bardzo profesjonalnie, dzięki czemu zdjęcia do reklamówek nakręciliśmy błyskawicznie.

Klimat

Co zrobić, żeby reklamy świąteczne były świąteczne? Musi być w nich odpowiedni klimat, scenografia, kostiumy. Za scenerię tym razem robiła przestrzeń studyjna udostępniona przez Agnieszkę Moroz, która zajmuje się fotografią rodzinną. Świąteczne ozdoby, światełka, maskotki, dzwonki i inne dekoracje – to otoczenie, które możecie zobaczyć w czterech klipach, które były owocem krótkiej sesji nagraniowej.

Muzyka

Jak świątecznie – to i zimowa, radosna muzyka z dzwonkami. Wybór muzyki to oprócz zdjęć najistotniejszy element całej operacji. Czasami poszukiwania odpowiedniej muzyki trwają dłużej niż zdjęcia i montaż. Rzadko, ale zdarza się, że przeszukując bazy producenckie po kilku chwilach mówimy: “O, to jest to, co będzie żarło!” i niemalże po kwadransie mamy świetną muzykę do klipu. Przeważnie wygląda to tak, że mija jedna, druga, trzecia godzina, a idealnej muzyki dalej nie ma. Przywiązujemy do muzyki ogromną wagę i nie ma mowy, że weźmiemy “pierwszy z brzegu” utwór, byle by był. W rezultacie nie będzie spójności, a obraz będzie grał sobie, a muzyka sobie.

Produkcja

Gdy już mamy muzykę, ujęcia i pomysł, można zacząć składać klipy. W nich zobaczycie uśmiechnięte twarze małych naukowców oraz… same mentorki-eksperymentatorki, czyli Gosię i Paulinę. W klipach pada śnieg, na ekranach osadza się szron, ale to właśnie w ciepłym, domowym zaciszu możecie przetestować wyjątkowe zestawy dla wyjątkowych naukowców. Polecamy!